„Pamiętnik grzecznego psa”Wojciech Cesarz, Katarzyna Terechowicz

Tagi

, , ,

…”Ciągle słyszę od moich państwa, że mam być grzeczny. Ale czy można mieć pretensje do psa, że wytrzepał się w jadalni i zachlapał ściany? Przecież byłem cały mokry! Jestem bardzo grzecznym psem i w dodatku – uważnym obserwatorem rzeczywistości. I widzę, że to ludzi można by nauczyć tego i owego. Na przykład taplania się w kałuży! Albo szaleńczego biegu! Przecież życie jest za krótkie na ciągłe podawanie łapy i chodzenie przy nodze, prawda?”
Zgadzam się! :-). Psy są zbyt często strofowane i zestresowane.
Dlatego polecam te książkę nie tylko dzieciom 🙂

Reklamy

„Gdy mój pies jest chory” Bruce Fogle

Pies to nasz przyjaciel, współlokator, podopieczny.Dbamy o jego dobre samopoczucie oraz piękny wygląd. Cieszymy się gdy jest zdrowy, dopisuje mu apetyt i jest chętny do zabawy. Nie zawsze jednak wiemy, co zrobić w przypadku jego złego samopoczucia lub nagłego wypadku. Jak mu pomoc aby szybko wyzdrowiał.

Książka pisuje podstawowe zagadnienia dotyczące psiego zdrowia.

Pies Balkonowy

Spędzam ostatnio więcej czasu na zewnątrz i zaobserwowałam, że psy pozostawiane są na balkonie…. Ujadają z nudów lub właśnie to jest ich zajęcie.( Jeżeli właścicielom wydaje się, że bronią dobytku, to obalam tezę, bo szczekają najczęściej na inne psy lub rzeczy które je irytują :-). Właśnie, czy to nie jest dziwne, że szczekają na swój gatunek, czyli inne psy ? No to mniej więcej tak wygląda jakby ktoś siedział na balkonie i wrzeszczał na każdego przechodnia…normalne?…Hmm raczej nie…..

Co normalnie pies ZRÓWNOWaŻONY robiłby w takiej sytuacji siedząc / leżąc na balkonie? NIC! Właśnie taka jest różnica. Że pies niezrównoważony szczeka ( ok, terytorialny czasem też ale ma powód!). Niezrównoważony/strachliwy po prostu szczeka, w sumie co innego może zrobić?

Miejsce psa jest wewnątrz domu lub w ogrodzie, ale na pewno nie na balkonie. Biedy PIES BaLKONOWY siedząc na balkonie nakręca się na …”COŚ”….niepotrzebnie. No właśnie na co ?

Bardzo mi przykro że właściciele „czegoś” nie dostarczają swemu psu. Być może spacerów, a może zabawy, może miłości, albo po prostu czasu!!! Bo w sumie zamiast wyjść na spacer, jak pies posiedzi 4 godziny na balkonie to chyba OK ? No chyba nie….

W Kanadzie można składać petycje do organizacji która zajmuje się właśnie sprawą pozostawianych psów na balkonach. W Polsce? Specjalnie nikt się tym nie przejmuje. No może sąsiedzi, którzy zdenerwowani zadzwonią po straż lub policję bo szczekanie doprowadzi ich do szału.

Komuś może się wydawać że przecież balkon jest zadaszony i nic psu się tam nie dzieje. Dodajmy że lata bywają na prawdę gorące, a taki balkon to jak samochód, szybko się nagrzewa….więc ktoś musi być pozbawiony wyobraźni żeby zamykać psa na balkonie!!!

Co więcej, male psiaki są w stanie wypaść z balkonu!!!!! I obrażenia takiego psa często są bardzo ciężkie!!!

Dlatego, zapraszajmy psa na balkon jak na tym balkonie siedzimy i potrzebujemy towarzystwa. Pies będzie czuł się pewniej, my zadbamy o jego bezpieczeństwo i poczucie równowagi a historia siedzenia na balkonie nie będzie traumatycznym wydarzeniem dla nikogo 🙂 .

 

„Psy stróżujące : tresura i wychowanie ” Doris Baumann i Bodo Hause

Ciekawa książka zawierająca przydatne informacje, zarówno dla prywatnych właścicieli psów stróżujących, jak i dla przewodników psów zajmujących się praktycznym wykorzystaniem ich umiejętności. Pokazane jest w niej, jaką drogę pokonać musi szczeniak, by stać się prawdziwym psem stróżującym. Dowiecie się można, jakie rasy psów najlepiej nadają się do stróżowania i co jest potrzebne, by prawidłowo wdrożyć psa do pracy. Książka zawiera też aktualne informacje dotyczące prawnych aspektów tematu i odpowiedzi na pytania o prawidłowe utrzymanie psów. Jedynie posiadanie odpowiedniej wiedzy może przyczynić się do powstania właściwych relacji na płaszczyźnie człowiek – pies. Jeśli Wasz pies ma być prawdziwym psem stróżującym, musicie koniecznie zapoznać się z tą książką. Doris Baumann jest wieloletnią treserką i hodowczynią psów. Przez ponad 10 lat była szefową redakcji dwóch czasopism o tematyce kynologicznej. Bodo Hause prowadzi kursy szkoleniowe dla psów pracujących i był redaktorem pisma kynologicznego.

Jak się porozumiewamy z naszym psem

Na wstępie przepraszam za dziurę w publikacji ..opuściłam kilka tygodni, gdyż mam sporo na głowie. No i były święta ( tak szybko przeleciały że ciężko było zauważyć te dni wolne).

Wracając do tematu głównego bloga czyli  PSÓW :-).

Chciałam poruszyć temat komunikacji z psami. Napatoczyłam się na taki artykuł http://www.thelisttv.com/the-list/top-3-ways-to-communicate-with-dogs.

1.W USa powstał projekt o nazwie FIDO, który ma na celu testować kamizelki dla psów.Kamizelki te posiadają sensory, które psy uruchamiają pociągnięciem lub szturchnięciem nosa. Pies w taki sposób może wezwać pomoc.

2.Psi tłumacz.Staraj się zrozumieć, że szczekanie psa może być frustrujące i irytujące,  firmy takie jak Mój pies tłumacz, Dino Lingo i Google utworzyły technologię, która mówi, że mogą przekształcić szczekanie na j. Angielski. To naprawdę skomplikowane i związane z falami mózgowymi, ale wygląda całkiem fajnie, jeśli działa.

3.Psi psychiatra.Większość w tym zawodzie mówi, że telepatycznie mówią o stworzeniach obrazami i uczuciami. Właściciele zwierząt domowych kaszlą do 250 dolarów na godzinę, aby dowiedzieć się, co się dzieje w tej puszystej głowie.

Co myślicie na temat sposobu takiej komunikacji? Ktoś się z któraś spotkał?