Czy to faktycznie takie ważne?Świstek papieru przecież…..dla tych co chodzą z psem na wystawy? Tylko? Przecież ten bez rodowodu z FCI tańszy :-). czyżby?

Dużo się dyskutuje ostatnio o tym. Czy z rodowodem czy bez..nasz pies. Czy w sumie dokument wydrukowany na domowej drukarce. Otóż, ja o tym już pisałam dawno temu. Mój pies jest pierwszym psem rasowym, rodowodowym. Dlaczego? Bo potrzebowałam psa z konkretnymi cechami i eksterierem. Pracuję z psami i potrzebuję je rozumieć. Ponadto ich zachowanie. Albo bardziej zachowanie ludzi 🙂 bo akurat z psami dogaduję się bez problemu :-)?..

Zawsze lubiałam, i lubię psy nadal. Wszystkie :-). Mieszańce i rasowe.Małe i duże. A najbardziej kochane, i z miłości ułożone. Zdrowej miłości :-). Żyjące synchronicznie z właścicielem, społeczeństwem ludzkim i psim i in gatunkowym. Wrzaskliwe i niewychowane świadczą o takim samy właścicielu , niestety :-(.

Biedne psy. One tylko chcą żyć z nami. Nie proszą o chaos. Agresję czy cierpienia…a mimo to często czytamy że właściciel X zrobił Y ze swoim psem. Na szczęście, sądy coraz częściej orzekają, nie tylko kary pieniężne, ale wyrok więzienia i już rzadziej w zawieszeniu.

To w sumie powinno być normalne, ale wcześniej niestety nie było i oprawcy wymykali się z objęć prawa, ponieważ, tylko nakładana była na nich grzywna, tym samym, nie odczuwali faktycznej kary ( tym bardziej, że nie były to wysokie kwoty).

Ale już od kilku lat, ten stan się zmienił, oprawcy odsiadują wyroki! W końcu!!!

Ten poniżej jest na obecną chwilę jednym z najdłuższych wyroków.

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-12-30/kopal-dusil-i-gwalcil-zapadl-wyrok-w-sprawie-znecania-sie-nad-psem/

I miło że sędzina kobieta, ukarała, i wyszła na przeciw z pomocą psom!

Super też, że pies został automatycznie zaadoptowany przez rodzinę z mojego miasta, Kraków :-)! Jestem dumna, że mieszkańcy mojego miasta robią dobra robotę :-).

Dlaczego to dla mnie tak istotne? Bo uważam i uważałam, że pies jest naszym reprezentantem. Mam na myśli stan w jakim jesteśmy.

One czują jak my, i przeżywają podobne emocje. Więcej o tym w National Geographic https://www.nationalgeographic.com/news/2015/07/150720-dogs-animals-science-pets-evolution-intelligence/.

Niektórzy mówią po co im rodowód. Pies jest ” do kochania”. A czy w takim razie pies z rodowodem nie jest do kochania?Ja myślę że każdy jest :-). Najważniejsze, abyśmy dbali o jego dobrostan :-)!! O to aby miał co zjeść, był szczepiony i leczony. Miał się kto z nim bawić. Spędzać czas. Żeby nie czuł się samotny. Poważnie? No tak. Pies jako gatunek socjalny potrzebuje tego. Tak jak ludzie, ale my zawsze możemy wybrać czy kompletnie się odizolować, czy jednak być w gronie najbliższych. Na nieszczęście dla psa. Nie będąc psem, wzięliśmy go do siebie, powodów może być wiele, a to dlatego, że czuliśmy się samotni, albo ktoś po prostu dał nam szczeniaka, albo chcieliśmy psa. Dlaczego w takim razie to źle, że wzięliśmy psa? Czy to źle? I dlaczego, jeśli….

Spójrzmy na to od tej strony, pies był szczeniakiem i mieszkał ze swoją psią rodziną i pewnego dnia 2 nożny „ludź” zabrał go do siebie bo chciał psa a pies….a) był słodki i tani, b) był słodki i drogi bo z papierkiem c) był słodki i z papierkiem, ale człowiek mógł go tylko zobaczyć. Hodowca a)jeszcze nie wydawał szczeniaków, trzeba było czekać. Ale na co? Zapytamy? Przecież jest taki słodki a my go chcemy 🙂 Otóż, piesek MUSI skończyć osiem lub więcej tygodni. Niby dlaczego?? Bo musi się nauczyć być psem :-). Niby to wydaje się być dziwne , ale…zawsze jest jakieś ale :-). Już tłumaczę, pamiętacie, jak były przypadki, kiedy znaleziono dziecko wychowywane przez wilki? No właśnie, nie koniecznie zachowywało się jak człowiek, a pies…..Więc podobna historia jest z psem. Jeżeli jest zabrany zbyt wcześnie od swojej mamy, nie potrafi jeszcze być psem :-(. Po prostu nie rozumie innych psów, a etap, kiedy uczył się od rodzeństwa, jak być psem, został przerwany bo go wzięto do ludzi, którzy chcieli słodkiego szczeniaczka, JUŻ….no i tanio?? No właśnie…co tanio to drogo…niestety kosztem psa…:-(. Oczywiście, zawsze są przypadki kiedy „komuś się uda” psiak z pseudo, ale, zawsze to i tak będzie kundelek. Dlaczego niby kundel ???? Właśnie, po to rasowy, z FCI, z dostępem do danych o rodzicach, ewentualnych chorobach genetycznych :-). No i każda rasa ma specyficzne cechy, których po psie można się spodziewać. Dlatego chcemy właśnie takiego psa :-). Na przykład retrievery lubią pływać i przynosić przedmioty a na przykład JRT skakać i wariować….jeżeli nie są ułożone tak jak ten, wcześniej :-). Każdy z nas jest inny, i każdemu będzie potrzebny inny pies. Sami dobrze wiemy ile czasu możemy przeznaczyć na spacery i aktywność z psiakiem. Jeżeli specjalnie nie lubimy się ruszać, a tylko kiedy nas coś podirytowało, to rasy takie jak CHART, czy pies myśliwski, nie specjalnie będą z nami tworzyć dobrą parę. Po prostu będziemy się irytować na wzajem, a nie o to chodzi w żadnej relacji :-). Ludzkiej też :-).