Tagi

, , , ,

Przecież każdy kiedyś myślał o posiadaniu psa. A bo ktoś jest samotny, a bo ktoś stara się o dziecko, a bo dziecko jest samo i potrzebny kompan do zabawy etc. Mamy tysiące powodów aby zdecydować się na psa. Po prostu chcemy!

Jak najczęściej do tego podchodzimy? Znajomy ma fajnego psa, bo miły, bawi się z dziećmi, posłuszny, ładny.W TV w reklamie był taki ładny i mądry pies, który toczył rolkę papieru. Może weźmiemy takiego? Sympatyczne  psy są najfajniejsze, bo nie ma ryzyka że ugryzą dziecko. ( !!!!!!?????????)

Właśnie, co powoduje że wybieramy konkretnego psa? Przypadek? Często. Uroda? Bardzo często.Charakter? Hmmmmm. Nie do końca….

Dlaczego wkurzamy się na SHELTIEGO że szczeka jak zwariowany? Labradora że, podnosi wszystko z ziemi? Flata, że kładzie się w błocie i nie przepuści żadnej kałuży?

Pewnie nie wszystko o nich wiemy……może dlatego?

Ale chcemy wsiąść tego psa,może nawet kupić, tylko gdzie , za ile i od kogo? Ile kosztuje taki pies z hodowli? I po co w ogóle płacić za psa!! Przecież będziemy mu dawać jeść i …..wychodzić z nim na spacer?….( często jak mamy czas….)

Ah pamiętam, ta kumpela od kumpeli miała goldena, i ja w sumie chciałabym takiego, bo był fajny :-). Oni coś mówili że ich kumpel ma psa a oni sukę i parę znajomych chciało szczeniaki.To pewnie jak będą mieć szczeniaki, damy im parę stówek i weźmiemy jednego rasowego goldena bo są super!

Ale w międzyczasie, ci sąsiedzi wiesz co mieszkają w tamtym bloku, wzięli od nich raz szczeniaka kilka lat temu jak ich suka się oszczeniła i on cały czas jest na antybiotykach. Ma już 7 lat ale od 3 lat non stop ma jakieś problemy zdrowotne. Jak nie alergia na karmę, to problemy żołądkowe lub z sierścią. Ale wiesz co? Najgorsze jest to, że jak są inne psy w parku to trzymają go na smyczy bo nie może się z nimi bawić. Ponoć weterynarz im powiedział, że musi oszczędzać stawy bo ma tą dysplazję. I to bardzo boli psy jak wykonują gwałtowne ruchy albo wchodzą na przykład po schodach. A czym starsze tym bardziej im sprawia ból nawet chodzenie.

Sami właściciele mówili że nie ma możliwości zabrać psa na jakąkolwiek wycieczkę bo po małym dystansie pies się kładzie.I koniec wycieczki.

Tak że nie wygląda to ciekawie. I z tego co słyszałam, wydali mnóstwo pieniędzy na to, aby pies jako tako funkcjonował normalnie. Absolutnie nie może wykonywać żadnych gwałtownych ruchów czyli gwałtowna zabawa z psami, aport piłki czy długie spacery.

To tak jakby mieli psa staruszka. A pies ma dopiero siedem lat! To strasznie smutne. I w sumie ja bym nie chciała mieć takiego psa, bo po prostu serce się kraja widząc go w parku zawsze na smyczy stojącego osowiale przy właścicielach. A spacer jest dla niego bardziej katorgą niż przyjemnością, bo każdy gwałtowniejszy ruch sprawia mu ogromny ból.

Pies jest super, ale na pewno gdyby właściciele mogli mu w jakiś sposób ulżyć, zrobiliby to. Bez względu na pieniądze. Ale problem w tym, że specjalnie na dłuższą metę nie da się tego zrobić bo leki działają do czasu, a potem pies się na nie uodparnia i wracamy do punktu wyjścia.

Kurcze, szkoda psa. Ale jest bardzo fajny i takiego bym chciała mieć. Tylko może jednak faktycznie wezmę go od kogoś innego. Tylko od kogo? I ile będę musiała zapłacić? Kto ma „sprawdzone” psy ?Gdzie takich osób szukać? Z rodowodem czy bez? Da się wsiąść psa bez rodowodu jak rasowy? W sumie to oboje pracujemy z chłopakiem i mały pies może zniszczy nam mieszkanie? Ludzie często mówią że lubią wszystko gryźć? Hmmm, nie wiem w sumie czy branie szczeniaka w naszym wypadku ma sens? Tylko kto mi sprzeda rocznego goldena? A na pewno nikt mi nie da za darmo rasowego psa!! W sumie tak roczniak byłby lepszy bo nie potrzebuje tak często wychodzić na spacery jak szczeniak. Jeżeli zapewnimy mu wystarczającą ilość ruchu nie będzie nam niszczył nic w domu. Zęby też mu się już też nie wyżynają 🙂  W sumie same zalety 🙂 !!

Długo się zastanawialiśmy nad zakupem szczeniaka, ale tak na prawdę nie mamy na szczeniaka czasu i lepiej w naszym wypadku jest wsiąść na przykład rocznego pieska.

Na szkolenie zawsze możemy się zapisać jeżeli będzie tego potrzebował on, albo my :-). Ponadto czasami psy adoptowane mają  możliwość odbycia szkolenia za darmo!!! Wiesz jaka to oszczędność !! Inna koleżanka powiedziała nam, że jest tyle fundacji skąd można adoptować rasowego psa, że aż dziw bierze, że każdy musi mieć szczeniaka!! W sumie jeżeli nie jesteśmy hodowcami, nie pracujemy z psami może faktycznie lepiej by było znaleźć dobrą fundację i po prostu adoptować psa, który niejednokrotnie jest rasowy a mimo to spartaczono mu życie, bo go oddano. Pozbawiono domu. Narażono na tułaczkę i poniewieranie. Tylko dlatego że człowiek zmienił zdanie i już nie chce psa. A pies to zobowiązanie na lata. Dlatego tak ważne jest przygotowanie finansowe i czasowe, żeby nie tylko pies nas uszczęśliwiał, ale żeby i pies wytworzył z nami niepowtarzalną więź, która pozwoli nam żyć w zgodzie do jego ostatnich dni.

 

Reklamy